supermarket zabrzański

Kasia opisała mi taką historię:

„Pani wychodząca z toalety, która jest usadowiona obok kas, została
zatrzymana przez ochroniarza i poproszona o zaczekanie do momentu, aż
pan ochroniarz sprawdzi stan toalety. Wszystko wyglądało komicznie,
chociaż Ta Pani czuła się strasznie zażenowana. Z ciekawości podeszlam
i zauwazyłam kartkę wiszącą na drzwiach toalety”

uważam, że to całkiem zabawne.

będę powoływał się na powszechność działania i wprowadzę zasadę do domu.

4 myśli nt. „supermarket zabrzański

  1. Proponuję wprowadzić to do szkół – w niejednej by się przydało :)

    Swoją drogą, biedny ochroniarz – sprawdzaj sobie stan toalety po klientach, którzy czasem robią w nich dosłownie wszystko…

  2. Polacy to niestety BURACTWO i ŚWINIE, i niestety często to sami nawet udowadniamy.

    Tu gdzie jestem głośne pierdnięcie w WC czy użycie szczotki po sobie to rzecz normalna i oczywista. Polacy głośno pierdzieć się wstydzą ale zasranego kibla zostawić już się nie wstydzą. A co to za ujma wziąć szczotkę i posprzątać po sobie? Nawet koty sprzątają swoje nieczystości!

    PS. Ale do sikania na siedząco to sie chyba nie przyzwyczaje! Próbowaliście kiedyś heh ??

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>