5 myśli nt. „pumpernikiel

  1. ludzie mają coraz lepsze pomysły na reklamy :) swoją drogą, albo mi się wydaje,albo przez demotywatory ta strona straciła popularność. szkoda, bo tu i tak fajniej.

  2. W „Opisie straconego kobiecego ciała” Marcina Barana jest takie zdanie: „Pachniała miodowym pumperniklem”. Najwyraźniej coś w tym jest :D

  3. haha, widziałam dzisiaj ten pumpernikiel w sklepie na moim osiedlu. jak tak wzięłam go do ręki, żeby się bliżej przyjrzeć, jakaś staruszka wyszeptała z tyłu do swojej „koleżanki”: „taka młoda i już ma brudne mysli”. no ale ja nie wiem, ten chleb chyba był czysty, nie? w końcu świeżo zapakowany.

  4. Tu chodzi o to, że kiedyś chleb „Pumpernikiel” był traktowany jako coś w rodzaju afrodyzjaku i leku na męską niemoc. Stąd to zdjęcie i zarzut starszych Pań o brudne myśli.

    Był kiedyś taki głupkowaty dowcip – „Wchodzi facet do sklepu i mówi – Poproszę pół Pumpernikla, na to sklepowa – Ale to stanie Panu tylko połowa.”

    Dla mnie opakowanie nie jest dziwne, tylko odwołuje się do dawnej „marki”. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>