robota społeczna

na stacji metra zobaczyłem takie coś:

pomyślałem:
„uff. całe szczęście – podpisali czym jest to kółeczko do wgniatania… przecież nie wszyscy muszą wiedzieć”.

a potem pomyślałem, że oprócz „przycisków” są inne rzeczy warte nazwania.

postanowiłem się tym zająć.

39 myśli nt. „robota społeczna

  1. W dzisiejszych czasach, polska młodzież jest lekko nie ogarnięta (być może jest to skutkiem pożerania niezliczonej ilości fast food’ów w okresie wczesnego dzieciństwa zamiast klasycznego rosołku i kotlecików ;-) ) i czasem, nie wiedzą do czego służą najzwyklejsze przedmioty. Stąd podpisanie zwykłych przedmiotów codziennego użytu jest plusem ! ( No bo co by było, gdyby taki gagatek stał koło butki z telefonem, sięgnął za słuchawkę i zaczął okładać kolegę po głowie, myśląc, że to młotek ;-) ?? )

  2. Nie no.. Twój blog jest cool.
    Nie mam do kogo pyska otworzyć w gorący piątkowy wieczór, także umile sobie czas przeglądając ‚mroczne-kalesony’ ;-)

  3. jak jest duszno, parno i gorąco to też nic się nie chce.

    wynikiem tego jest to, że siedzę w domu.

    a jak siedzę w domu to mam doła, bo nigdzie nie idę i myślę „nie ma do kogo gęby otworzyć”.

  4. Jest już lżej, kilka minut temu lunął deszcz. Powietrze jest takie mmm… takie, że lubie takie powietrze ;-)

    Na dodatek pies mi ogłuchł :(

  5. siedzisz w domu, bo nawet Ci się nie chce odebrać telefonu ;)
    jedno mnie zastanawia, bo ja zwykle nawet zapominam wziąć ze sobą chusteczki – skąd Ty wytrzasnąłeś karteczki, taśmę i nożyczki? ;>

  6. a ja, naiwniara, bawiłam się kiedyś w rozklejanie na przystankach kartek z wierszami albo fragmentami prozy. o, ja, naiwniara, liczyłam na to, że polskie społeczeństwo zrozumie liczne tam metafory, personifikacje, epitety i co tam jeszcze, i odmieni swe życie! o, ja, naiwniara!

  7. Yo! Z tej strony Dombro. Nie wiem czy sobie przypominasz mnie i Burzyńską jak maglowaliśmy Ci kiedyś rectum tym twoim różanym zamkiem w jednej śmiesznej stacji. Dawno się nie widzieliśmy chłopaku. Wpadnij do mnie na czlowiekwarga.pl i zabaw się na całego;-) a tak serio to mam nadzieję, że nie zmieniłeś numeru telefonu, bo mam interes do Ciebie.
    Buzi.

    http://www.czlowiekwarga.pl

  8. taaak ;D znajdzie się taki jeden „mądry” co robi z innych debila ;D Oczywiście mowa nie o Tobie tylko o kimś kto wstawił karteczkę w domofonie ;D

  9. ejno, bo ty patrz, jeszcze Cię straż miejska złapie za niszczenie mienia publicznego, o ile tak to nazwać w ogóle można^.

  10. oo! jak jesteś z lidzbarka, to mamy do siebie bliżej niż do wa, bo ja jestem w olsztynie :-)

    niestety też mnie na elektroliryce nie bedzie, a żałuję, bo mam płytę, bo byłam już na ich „występach”, bo znam twórców. i wiem, że nie byle co.

  11. Hmm… Bardzo inspirujące;-) Chyba sama przeprowadzę jakąś akcję doinformowania społeczeństwa „co jet co”!

    pozdrawiam

  12. Hmm… Bardzo inspirujące;-) Chyba sama przeprowadzę jakąś akcję doinformowania społeczeństwa „co jet co”!

    pozdrawiam

  13. Uśmiałam się :-)

    Czytam i przeglądam Twój blog od godziny 11… i zostałam na tym przyłapana przez my boss, zaintrygowaną moim bananem świecącym znad monitora. Bo przecież co może być zabawnego w analizie przychodów i rozchodów firmy?

    P.S Będę tu stałą bywalczynią, ot co!

  14. Zapewne przed umieszczenem słowa „przycisk” ze strzałką użytkownicy próbowali wciskać okienko, służące właśnie to umeszczania opisów. Ktoś próbował ułatwic innym zycie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>