5 myśli nt. „O życiu

  1. Kochanie komu Ty mowisz o dziecku? Pamietaj ze czasem niektore rzeczy pekaja i sie samo robi, albo czasem sie choruje i tabletki nie dzialaja i wtedy nie ma sie wyboru ;]
    Poza tym dzieciaczek to taka iskierka w zyciu ze po 9 miesiacach patrzysz mu w oczka i nie widzisz poza nim swiata, ot co,

    Aaaaa i tak nie zapomnialbys o swoim brzdacu, bo by Ci plakalo nad glowka pol nocy, nie dalbys rady xD

  2. Odwiedzam Twój blog od jakiegoś czasu, bo masz podobne poczucie humoru, ale o tak sensowne podejście do sprawy swojego osobistego żywego tamadziecka Cię nie podejrzewałam..
    pozytywnie

    pozdrawiam

  3. Bezczelnie pozwolę sobie na dodanie sprostowującego komentarza dotyczącego zastosowanej przez Ciebie nazwy. „Tamajajko” jest niedopuszczalną formą spolszczenia, ponieważ w rezultacie otrzymałeś przysłowiowe masło maślane, a raczej jajko jajeczne! Na oryginalną nazwę „Tamagotchi” ( zapisywane
    たまごっち lub タマゴッチ) składają się dwa słowa:
    たまご(czyt. tamago – czyli jajko) iウオッチ(czyt. ło’ci – angielskie watch, zegarek albo czuwać (?). Wg mnie w wolnym tłumaczeniu z japońskiego oznacza to „czuwać nad jajkiem” albo „opiekować się jajkiem”. Teraz dopiero można puścić wodze fantazji. Poczułam się w obowiązku wyjaśnić tą kwestię ze względu na Twą zauważalną fascynację gierkami słownymi ;) Zamiast elektronicznej zabawki na samosprawdzenie się polecam stuprocentowo namacalnego puszystego kotka. Moze podejmiesz wyzwanie tego rodzaju?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>