toaleta

toaleta.jpg

samokontrola pozwala wcześniej wykryć rozwijającą się chorobę.
jeżeli ktoś sam nie chce siebie kontrolować, może skorzystać z pomocy innych…
na przykład z pomocy ochroniarzy, kontrolujących damskie toalety.

Znajoma miała swoją paczkę

papierosy.jpg

Przypuszczam, że producenci papierosów zamiast „dymania”, chcieli napisać „dymienia”.
Te dwa słowa, choć podobne, mają różne znaczenia.

Pierwszy przypadek pochodzi od słowa „dymać”, czyli potocznie „iść prędko”:
„nie zmuszajcie dzieci do prędkiego chodzenia”
Dlaczego miałbym zakazać dziecku prędko chodzić?
Dzisiaj wszyscy żyją w pośpiechu.
Prędkie chodzenie jest jak najbardziej wskazane na kondycję, dla dobrego samopoczucia. Pragnę mieć zdrowe dziecko o silnym sercu, nie mogę mu tego zabronić.
Prędki chód jest też zalecany w przypadku, gdy idzie za Tobą obcy człowiek z nożem.
Poza tym, ten kto stoi w miejscu, ten się cofa. Kto prędko chodzi, ten może się zatrzymać, aby postać w miejscu, podumać.
Dzieciom nie można tego zabronić!

Drugi przypadek pochodzi od słowa „dymić”, czyli „wydzielać dym” lub „wydzielać parę”:
„nie zmuszajcie dzieci do wydzielania dymu”,
jakiego dymu? każdy dym jest niezdrowy!
dym tytoniowy jest niezdrowy dla serca, płuc, krtani. może zabić.
kiedy człowiek jest sfrustrowany, zaczyna się gotować i puszczać dym z uszu. dym spowodowany frustracją, może spowodować agresję, która także jest niezdrowa. można kogoś zabić.
„nie zmuszajcie dzieci do wydzielania pary”,
czyli „nie zmuszajcie dzieci, żeby puszczały parę z ust” – czyli, żeby nie donosiły na innych.
w dzisiejszych czasach, kablowanie jest bardzo popularne.
stało się tak za sprawą telewizji, promującej nielojalną postawę wobec bliźniego.
powstało nawet powiedzenie: jeżeli powiesz komuś coś w sekrecie, możesz być pewien, że zostanie to nagrane.

Sądzę, że producenci papierosów chcieli jednak napisać
„nie zmuszajcie dzieci do dymienia”