Gra skojarzeń

Jakiś czas temu w ptasich odchodach na mojej szybie dostrzegłem zarys twarzy.
Napisałem na ten temat
notatkę. Notatka ta bardzo pobudziła mojego Kolegę.

Kolega postanowił sprawdzić moją kreatywność.
W tym celu zwymiotował na dywan i sfotografował zaistniałe zjawisko.
Wysłał mi zdjęcie.
„Zobaczymy co narysujesz na podstawie tego!”
rzygoczaszka1.jpg

Przybliżmy się trochę:

rzygoczaszka2.jpg

Ewidentnie widać płonącą czaszkę!
Ciekawe czy Kolega cierpi na palące kwasy żołądkowe?

rzygoczaszka3.jpg

A propos.
W kinach puszczany jest teraz film pt. „Ghost Rider”, w którym głównym bohaterem jest płonący szkieletor jeżdżący na motorze.
Gdy byłem małym chłopcem, Ghost Rider był moją ulubiona postacią komiksowa.
Wyobrażałem go sobie w różnych nietypowych sytuacjach – na przykład gdy smażył kiełbaski w oczodole.

Zmiena toru

Ostatnie trzy notki na tym blogu mocno zawiały mną. Nie lubię zbyt długo skupiać uwagi na swojej osobie, dlatego teraz pozwolę sobie na drobną zmianę.
Napiszę wiadomość textową.
Będzie to złota myśl wydobyta z wczorajszej rozmowy.

„Pamiętaj! Łap chwile!… a jak już jest okazja, to uważaj, żeby czegoś nie złapać”

Ilustracja graficzna
nwkondom.jpg

Ozdoba

Moj znajomy będąc w Czechach kupił sobie ceramiczną kaczę.
Cyba mu się spodobała, bo postanowił zdobyć kolejną.
Nie chciał jechać do Czech, więc nabył podobną w Olsztynie.
Teraz ma już dwie kaczki:
kaczka1.jpg

Co się okazało?
Kaczki chyba były sobie przeznaczone,
ponieważ pasują do siebie jak ulał.

kaczka2.jpg

To pięknie odnaleźć swoją drugą połówkę.
Po tak długim czasie.
Pomimo tak dużej odległości.
Miłość silniejsza niż mafia.

Britney Spears: jestem Antychrystem

britney_spears_lysa_ap.jpg

Nie ustają doniesienia na temat problemów Britney Spears. Według telewizji MTV gwiazda, przebywająca w klinice odwykowej Promises w Malibu, narysowała sobie na czole liczbę 666 i zaczęła krzyczeć, że jest Antychrystem.
Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Przyjaciele piosenkarki zdradzają, że gwiazda namalowała na swoim czole trzy szóstki, po czym zaczęła głośno krzyczeć: „Jestem Antychrystem!”.

- Obsługa kliniki nie miała pojęcia co z nią zrobić. A Britney zaczęła jeszcze wrzeszczeć: „Jestem nieprawdziwa! Jestem nieprawdziwa!” – mówią świadkowie zdarzenia, dodając, że jeszcze tej samej nocy Britney chciała się powiesić. Według informacji znajomych była to kolejna już próba samobójstwa artystki.

źródło:

http://muzyka.onet.pl/10172,1497972,newsy.html

Chciałbym zwrócić szczególną uwagę na zdanie:
Przyjaciele piosenkarki zdradzają, że gwiazda namalowała na swoim czole trzy szóstki, po czym zaczęła głośno krzyczeć: „Jestem Antychrystem!”.

Kieł

Pochodzi z plemienia łowieckiego.
Jego ojciec Szpon i matka Dzika są przekonani, że zostanie Wielkim Wodzem. Od zawsze przejawiał talenty przywódcze.
Na imie mu Kieł…
musi trochę podrosnąć, bo na razie wołają go Kiełek.

kiel1.jpg

Layla

layla5.jpg

Layla jest najpiękniejszym i najdelikatniejszym z Aniołów, które
kiedykolwiek zostały stworzone.
Sam Bog uznał ją za największy cud spośród cudów swojej Twórczości.
Nadał jej postać kobiety, aby dopełnić piękno jej istoty.

Layla zakochuje się w Lucyferze, pierwszym, najjaśniejszym z aniołów,
dowódcy zastępów.
Ten odwzajemnia uczucie Layli. Razem tworzą idealną parę, cudowną w swym
wdzięku i całkowitą w blasku.

Lucyfer buntuje sie przeciw Bogu. Ogłasza, że nie będzie służył ludziom,
bo są istotami mniej doskonałymi i niższymi od aniołów. W swej złości
doprowadza do wielkiego buntu.

Bóg tłumi bunt. Lucyferowi obrywa skrzydła i strąca w Otchłań, miejsce
wiecznego potępienia. Miejsce, żyjące własnym życiem, wysysające energię z
każdej istoty i przelewające weń ogień piekielny.

Layla pragnie ratować ukochanego. Brakuje jej sił by przeciwstawić się
Bogu. Toczy wewnętrzną wojnę między miłością do

Lucyfera, a przynależnością do oddanej rasy anielskiej.

Bóg poznaje jej rozdarcie. Postanawia ukarać ją za niewierność i brak
całkowitego oddania.
Szkoda mu niszczyć najpięknięjszą istotę, dlatego też nie obrywa jej
skrzydeł, ani nie strąca w wieczny ogień… umieszcza ją na ziemi.

Layla nie potrafi odnaleść się w ziemskich realiach.
Ludzie na jej widok, porażeni pięknem, tracą zmysły.
Jest samotna.
Zaczyna gardzić ludzką rasą.
Layla staje na pograniczu szaleństwa.
Nie może wrócić do Nieba, skąd została wygnana.
Nie może trwać na ziemi, gdzie piękno stało się dla niej największym
przekleństwem.
Postanawia odnaleść swojego ukochanego.

Wstępuje do Piekieł. Zostaje porwana przez Otchłań. Wciągnięta w Wir,
traci kontrolę nad rzeczywistością.
Płomienie przeszywają jej postać. Ogień nie niszczy jednak ani jednej
cząsteczki jej ciała, nie wypala się i trwa wiecznie. Layla cierpi
piekielnie.

Odnajduje ją Lucyfer. Opowiada historię zawładnięcia Piekłem. Wypomina
jej, że nie wsparła go w buncie przeciw Bogu.

Pozwala jej płonąć. Mówi, że to najpiękniejszy płomień na jaki miał okazję
patrzeć. Dodaje, że piękno powinno trwać wiecznie.

Uwięziona, zrozpaczona Layla, wyznaje Lucyferowi swą miłość i obiecuje
wierność.

Lucyfer przystaje na układ, uwalnia ją.
Świadomość chwiejnej natury Layli, powoduje lek przed zdrada.
Pieczętuje jej głowę diabelskimi rogami. Ma to symbolizować przynależność
do piekielnego rodu oraz całkowite odcięcie od Boga.

Nieczysta Layla staje się widoczna dla ludzkich oczu, przez co otwiera
sobie droge do ich serc.

Z serii: Przedstawiam postać – Pan Ponury

Oto Pan Ponury.
Nie jest on zwykłym żniwiarzem.
Jest żniwiarzem elegantem.
Ubiera się w gustowną marynarkę
oraz muchę składającą się ze skrzyżowanych piszczeli.

ponury1.jpg

Zamiast tradycyjnej klepsydry Pan Ponury dzierży kieszonkowy zegarek z łańcuszkiem.

ponury2.jpg

Pan Ponury sumiennie wykonuje swoją pracę. Zawsze przybywa na czas i nigdy nie chybia.

ponury3.jpg

Pan Ponury dba o zdrowie… swoje.
Dlatego jada Sushi.

ponury4.jpg