Pokrowce na telefon

Jednorazowe szkła kontaktowe są bardziej higieniczne.
Jednorazowe strzykawki są bardziej higieniczne.
Jednorazowy papier toaletowy jest bardziej higieniczny.
Bardzo dbam o swój telefon komórkowy i dlatego pomyślałem, że zapewnię mu zdrowy pokrowiec.
Nie mogłem się zdecydować która wersja najbardziej będzie nam odpowiadać.
Oto one:

Telefon w jednorazowej folii na kanapki, sprawdza się całkiem nieźle – widać przyciski i ekran (pod odpowiednim kątem):
nokiafolia.jpg

Telefon w jednorazowym sreberku nie daje może wglądu w zawartość skrzynki pocztowej, ale za to świetnie się prezentuje. Wygląda troszkę jak robot.
nokiasreberko.jpg

Telefon w chusteczkach higienicznych gwarantuje zabezpieczenie przed wstrząsami i ewentualną kradzieżą (żaden bandzior nie będzie chciał przecież skroić Twoich chusteczek… musiałby być chory jakiś):
nokiahusteczka.jpg

Telefonu w prezerwatywie trąca bananem i chroni system operacyjny przed wirusami.
nokiaguma.jpg

Jak widać wszystko co jednorazowe jest higieniczne i zdrowe.
Ta reguła nie sprawdza się tylko w przypadku dziewcząt.

he he
musze się w końcu odczepić od szlaufów.
a propos – polecam artykuł:

http://portalwiedzy.onet.pl/4870,1471,1371126,1,czasopisma.html

21 myśli nt. „Pokrowce na telefon

  1. Mimo, ze przeczytałam wszystko, i tak zastanawia mnie tylko jedno. Dlaczego, do jasnej cholery nie mogles zrobic zdjęc takich, zeby bylo widać Twoje sam-wiesz-co? ^^

  2. Oglądam i oglądam..zastanawiam się, który jest najbardziej praktyczny… i dojść nie mogę:) Chyba zmuszona jestem wszystkie wypróbować, dam znać za 4 dni:P
    Oglądałam dzisiaj Almodovara i jestem psychicznie zmęczona, to nie był dobry film na przebudzenie O_o.
    Pozdrowienia, Adasiu:*

  3. praktyczne. nie powiem, że ekstrawaganckie bo wyjdę na niewtajemniczoną /w diabli wiedzą co…;p/.

    da się podobać i da użytkować.

  4. wszystie propozycje byly the best i mysle ze mozna by urozmaicic i codziennie inaczej nosic telefot to wiesz nie bdzie tak monotonnie:P pozdraiwam

  5. oj, to może ja zostane taką szlaufiarą. szybki numerek, może nawet trochę przyjemności, a w zamian jakiś zajebisty prezent. opłacalny interes. ale sie napaliłam:) za Tobą chyba szlaufiary nie latają;P

  6. Czyli do tej pory lubiłes dziewczyny jednorazwe?
    Bo skoro napisałeś „…musze się w końcu odczepić od szlaufów” (iro)
    Albo poprostu nie zrozumiałam twojej wypowiedzi… mógłbys sprostowac to…

  7. przykład pierwszy został przeze mnie przetestowany podczas wakacji, skuteczność w 80%, a pozostałe 20% to pare ziaren piachu, bo nie zawiązałam;]
    koleżanka pracuje w centrum A., sponsorom bluzeczki sprzedaje hehe, pozdrawiam

  8. jasne. juz tlumacze.
    przyczepic sie mozna na kilka sposobow:
    1. przyczepic w sensie takim, ze caly czas za kims chodzi.
    2. przyczepic w sensie takim, ze caly czas sie kogos krytykuje.

    :D

  9. Cały czas nie wiemy w jaki sposób Ty jesteś (byłeś?) do nich przyczepiony? :P
    Dwa to już kilka? Nie przyczepiam się, w żaden z wymienionych sposobów, tylko pytam.

  10. Ostatni sposób wydaje mi się bardzo ciekawy. W zasadzie nie różni się wiele od pokrowców sprzedawanych w salonach! A o ile taniej. No i zawsze mieć pokrowiec smakowy :)

  11. ze wszystkich 4 zaproponowanych „okryć” na telefonik najmniej polecam „sposób na chusteczkę” – może i higieniczny, ale wyjątkowo drogi – praktykowałam kiedyś ów pokrowiec i dwukrotnie skończyło się to pozostawieniem chusteczek w którymś z miejskich lokali [bo przecież któż pamięta, że leżące na stoliku opakowanie nie zawiera w sobie tylko kilka cienkich warstw papieru]…niestety w naszym kraju nawet pozostawione na chwilkę chusteczki mogą paść ofiarą złodzieja ;)

  12. ze wszystkich 4 zaproponowanych „okryć” na telefonik najmniej polecam „sposób na chusteczkę” – może i higieniczny, ale wyjątkowo drogi – praktykowałam kiedyś ów pokrowiec i dwukrotnie skończyło się to pozostawieniem chusteczek w którymś z miejskich lokali [bo przecież któż pamięta, że leżące na stoliku opakowanie nie zawiera w sobie tylko kilka cienkich warstw papieru]…niestety w naszym kraju nawet pozostawione na chwilkę chusteczki mogą paść ofiarą złodzieja ;)

  13. Lubię być oryginalna, ale w tym momencie nie wyszło – tak jak większość uważam, że ostatni sposób jest ‚najsympatyczniejszy’
    Sam na to wpadłeś?

  14. I-szy sposob ochrony telefonu komórkowego nie jest funkcjonalny. Założmy ,że komuś spociły się ręce na 10-tym piętrze.Kazdy dobrze wie, ze materiał z którego wykonana jest „ochronka” na źródło informacji jest śliski. =>Komórka łatwo moze wypaść z rąk, spadnie z 10-tego piętra i jeżeli nie będzie to Nokia 3510i to potrzaska sie na dobre kawałeczki:} Podobnie z resztą. Materiał gumowy jest najbardziej funkcjonalny ale moze przyprawic o zawał serca jakąs staruszkę w autobusie. Nie będziesz miał wtedy wyrzutów sumienia? Pozdrawiam;)

  15. weszla na Twojego bloga po vivamacie i nie zaluje:) wkoncu wiem w co byl opakowany twoj telefonik hehe bardzo funkcjonalna jest opcja z folia- nie kusi zeby opakowywac i wydawac kase na smsy i z husteczkami. przedatne sczegolnie na male i nowe telefony! super blog! bede wpadac czesciej!

  16. zastanawialam sie ktory jest praktyczniejszy..ten w chusteczkach a moze w prrezerwatywie..i nie moge osadzic..niewazne.jestm twoja wieeeeeeelka fanka i bardzo cie lubie:):):):):):)pozdrowionka adasiu!!!!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>