tv 2 ucho

grający telewizor w drugim pokoju powiedział dziś do mnie:
„prezydent polski łechtaczyński”.

owszem, przesłyszałem się,
ale ten „omam” słuchowy
bardzo przypadł mi do gustu.

16 myśli nt. „tv 2 ucho

  1. poprzednia notka, a raczej zawarty w niej ‚film’ wywołał u mnie stany lękowe.
    to straszne?
    nie mam pojęcia.

    omamy słuchowe, dobra rzecz.
    tylko wiesz.. głodnemu chleb na myśli?

  2. A jednak postanowiłam napisać…spodobały się rysunki, chociaż sentyment do zdjęć pozostał…teraz zapewne pracujące ciężko, przeskakujące, muskające ucho trybiki.. Kim ona jest?? Deszczem, wiatrem, chłodnym winem pitym radośnie o poranku na łące…
    do zobaczenia..

  3. Tak sobie myślę, że chyba łatwiej byłoby napisać, że z Gdyni to tylko piszę (pomieszanie z poplątaniem, wiem)…bo z założenia nie zagrzewam miejsca..lubię tak, nawet…nauczyłam się nie przywiązywać, mam swój plecak (w przyszłości quasi skórzaną peerelowską walizkę) i tam trzymam najpotrzebniejsze przedmioty (w razie trzęsienia…czegokolwiek trzęsienia – z nadzieją, że nie tyłków;))…tak jakoś chyba…
    Chociaż przytulny pokój w domu rodzinnym w Gdyni zawsze czeka, miłe uczucie…

  4. samo słowo „jednorazowy” brzmi wybitnie higienicznie. chyba, ze jest to jednorazowe uh i ah to raczej higieniczne nie będzie.

  5. zasłyszane na elementach filozofii: „to jak ten Tales przechadzał się po plażach minety” pytanie: ja miałam omam, czy jemu język się zaplątał ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>