Miejsce

Mam dość przereklamowanych miejsc, w których wypada się pokazać, aby zdobyć tak zwany respekt w tak zwanym mieście.
Nie mogę już patrzeć na masowy atak klonów Paris Hilton oraz chłopiąt wyglądających jak nieudany zlepek magazynowych cudaków.
Przeraża mnie kierunek, w którym podąża nurt myślowy stolicy – ustawowe lansowanie się.
W tym celu stworzono szereg kafejek pełniących funkcję kółek autoprezentacyjnych, gdzie wyżej wymienione jednostki mogą zaznać spełnienia socjalnego.
Tego typu podniety jakoś nigdy do mnie nie trafiały, prawdopodobnie dlatego w centrum nigdy nie czułem się najlepiej. Jestem jednak skazany na tę okolicę, gdyż tutaj mieszkam i tu pracuję.
Pewnego słonecznego dnia, gdy wracałem z roboty, zupełnie przypadkowo, udało mi się odkryć podziemną twarz Nowego Światu, czyli przejść na drugą stronę lustra pstrokatej promenady. Dotarłem do skupiska knajpek, które potocznie nazywa się Zagłębiem. W skład tych undergroundowych pawilonów wchodzą między innymi: Peweks, La Melanż, Bar Pana Kejka, Kafefajka.
Mnie spodobał się Klaps, czterotygodniowy przybytek, świeży jak tegoroczne jagody.
Polubiłem nazwę. (nie żebym miał sado-masochistyczne skłonności).
Wnętrze to kompozycja dwóch głównych barw – czerni i czerwieni. Czarny to mój ulubiony kolor, kojarzy mi się ze spokojem. Czerwień natomiast dodaje miejscu intrygującego smaku. Na ścianach wiszą artystyczne zdjęcia pięknych kobiet przypominających nimfy z fontanny. Lokal pełen jest przedmiotów dekoracyjnych, których zastosowanie jest zupełnie inne niż to nadane fabrycznie.
Przestrzeń wypełnia zwykle nowofalowy, brytyjsko-nowojorski rock’n'roll, jazz i Funk. Polubiłem miejsce.
Cenię sobie błyskotliwych i dowcipnych ludzi (wokół nich gromadzą się inni podobni), dlatego też polubiłem obsługę.
Poza tym,
Klaps posiada dobrą wentylację,
Klaps nie posiada wysokich cen,
Klaps posiada adres: Nowy Świat 22/28 pawilon 12a.
W przypadku kłopotów z trafieniem – Klaps posiada telefon: 022 8263605.
Oto moja historia przejścia na drugą stronę lustra.

Zdjecie

Rodzina panstwa Cyganow:
Robi Cygan, Ela Cygan, Jaco Cygan, Jako Cygan.
28_file.JPG
Wlasnie konsumuja podwieczorek.
Jaco w pozycji kierowcy chce chwycic za reke swojego juniora – Jako.
W rodzinie panowala niedawno klotnia. Jaco ledwo co zazegnal spor, ktorego sam byl przyczyna. Matka Ela dostrzegla dwuznaczne gesty ojca w stosunku do juniora, zwrocila uwage na bliskosc dloni zwiastujaca odkrycie rodzinnego sekretu i postanowila wyrazic swoje zazenowanie poprzez przyjecie surowej acz smiesznej miny.
Robi juz dawno odlaczyl sie od rodziny, nie tolerowany za swoje zamilowanie do przebierania sie za mame. Wierzy ze ktoregos dnia urodzi piekna dziewczynke.
Jako jest dziwnie spiety, nie potrafi zrozumiec zaistnialej sytuacji.
W czym tkwil blad Jaco i czy Ela byla dobra matka, dowiecie sie na vipnews.pl

Breakdance

Jezeli jest ktos zainteresowany wystepem,
młodych zdolnych utalentowanych zabawnych i nowoczesnych tancerzy break dance, prosze o kontakt ze mna.

A oto pokaz Kety i Potato w Harlemie, proszę zwrócić uwagę na operatora kamery:

Skomentuj