Antyreklama

Ostatnio byłem w A-petit przy Nowym Świecie. Pani przygotowująca bułki poznała mnie i powiedziała:
„ooo dla Pana to zrobię jak najlepszą”.
I zaczęła umiaszczać w moim posiłku kolejno sos, warzywa, ser… lecz nagle zdjęła foliowe rękawiczki.
Spytałem: „niewygodnie pracować w rękawiczkach? ogórki sie wyślizgują?”
„nie. zdjęłam bo mi się ręce pocą”
(!)
Powiedziawszy to, zapakowała moje danie w jakiś kawałek papieru i zadowolona podała mi.
Jak Boga kocham, jedząc, miałem wrażenie, że moja kanapka się spociła.

Coś co mnie wbija w ziemię

24_om.jpg

Gdy słucham jak ten młodzieniec śpiewa, głównie górne partie, przechodzą mnie dreszcze. Potrafi on wkroczyć w miejsca w których nigdy nie będę… najwyżej o nich uzłyszę.

Dziękuję za wysłuchanie mojego patosu,
wysłuchaj teraz tego: Janusz Radek

Spotkałem się z opinią, że interpretacja jest przekombinowana. Ja jednak skupiam się na czymś zupełnie innym. Oddaję się wysokości i odlatuję.

Chuck Norris?

chuck.jpg
Moda wsrod internautow na Chucka wziela sie oczywiscie ze Stanów Zjednoczonych. Pewien komik prowadzący swoj program w telewizji, wykorzystał najgłupsze momenty ze Strażnika Texasu, jako bazę do swojego show . Amerykanie to kupili i exportowali w świat. Polska oczywiście przejęła zachodnie myślenie.
Do ściągnięcia program komika w częściach:
Pierwszy filmik
Drugi filmik
Trzeci filmik
Czwarty filmik
Piąty filmik