spekulacje

pewno teraz lech telefonuje do andrzeja „dzieki chłopie! zorganizuje Ci teraz, jak obiecywalem, siedzibę rolnictwa w rządzie!”
I pewnie niedługo zobaczyzmy małe polę żyta pod belwederem.

może ruszy też produkcja oryginalnej żytniej „belveder”, bo to co ostatnio piłem na otrzęsinach to jakieś popłuczyny były.

hmm

czas na zmianę charakteru notatek.
coś co będzie cieszyło i radowało.

nagraj mi jakiś kawał i wyślij na adres internetowy adam_fidusiewicz (malpa) poczta onet pl.

najlepszy zostanie zamieszczony tutaj.

P.S.
po wyslaniu napiszcie o tym w „komentarze”, abym wiedzial kiedy sprawdzic poczte.

PROSZE BARDZO!
DOSTAŁEM JUŻ PIERWSZY DOWCIP OD PEWNEJ DAMY. W OPOWIEDZIANEJ WERSJI UMIESZCZAM GO TUTAJ

wysyłajcie nowe kawały!

Młodym Ci ja

W młodości postanowiłem uciec z domu.
Zabrałem ze sobą niezbędne mi rzeczy – kijek, worek na kijku, scyzoryk McGuyver’a, swoją panienkę.
Ja broniłem nas przed dzikimi zwierzętami, a Ona (Matylda) nosiła dzban z winem… właśnie dlatego była niezbędna.
Tak wyglądaliśmy.
mlody3.jpg
Nikt nie wie, ale JA jestem przeznaczeniem Matyldy.
Spójrzcie tylko na jej imie i nazwisko:
Matylda Damięcka.
Co widzicie?
Nic?
No to jeszcze raz:
MatyldA DAMięcka.
Matyld ADAM ięcka
Tak.
Zostałem ukryty w jej nazwie własnej jeszcze gdy była małą dziewczynką.
Być może dlatego nasze losy ciągle się gdzieś krzyżują.
Może kiedys będzie moją żoną…
Wszak na jej Mamę, już teraz mówię „MAMO!”

Sen

Przysnił mi się dzisiaj sposób sprzątania wszechobecnych włosów w moim mieszkaniu. Kto ma długie włosy ten zna problem, a kto jeszcze nie ma długich, ten pozna ;-)
Wziąłem w mym śnie słonego paluszka i zacząłem nim kręcić po wszystkich kątach w mieszkaniu,
kręciłem kręciłem,
i tak wata na patyku formowała mi się coraz większa kulka, tyle że nie z cukru a z włosów.
Cieszę się z tego odkrycia.. przynajmniej mogłem wysprzątać swój sen.
Smacznego.

nigdziebądź

Straznik, pan Figgis, uniosł wzrok znad pisma „Niegrzeczne nastoletnie nimfetki”, ktore ukrył wewnatrz „Sun”, i pociągnął głośno nosem.
-Dzien dobry, panie Mayhew. – nie bylo to cieple „dzien dobry”, lecz „dzien dobry” sugerujace ze mowiacego wcale nie interesuje czy witany bedzie zyl, czy urze ani czy w ogole jest jakiś dzień.
-Figgis! – wykrzyknął zachwycony Tichard. – Ja tez pana witam, panie Figgis, najlepszy ze strażników!
Nikt nigdy nie powitał tak pana Figgisa, nawet nagie kobiety z jego wyobraźni.

nieporozumienie

Życie pełne jest niejednoznacznych sytuacji. Tak samo w języku polskim może wystąpić wiele znaczeń.

Wyobraźmy sobie sytuację: jeden jegomość pyta drugiego „co robisz?”, na co tamten odpowiada mu „świecę”.

Sytuację można rozważyć w sposób czysto fizyczny (tak zwany męski) -
świeca to skomplikowany element akrobatyczny:
swieca1.jpg

Możemy sytuacje rozstrzygnąć jako przykład zaświecenia przed kimś energią świetlną (a propo, dawno nikt przede mną nie zabłysnął)
swieca2.jpg

Można też wyobrazić sobie zboczeńca pszczelarza, który produkuje woskową laskę wypełnioną knotem, tak zwaną świecę…. tego nie chciało mi się już rysować.